Ja zrobiłem tak, że mam i z siłownika i z kluczyka.
Nie podłączałem siłownika bezpośrednio do cięgna od zamka, tylko do siłownika jeden koniec stalowej linki (takiej w pancerzyku -od przerzutki rowerowej) i drugi koniec linki od razu do tej blaszki od zamka. Po wyregulowaniu długości linki luzu jest na tyle, że kluczykowi nie przeszkadza i ma on pełną funkcjonalność, a siłownik bez problemu otwiera zamek
Kurcze, nie zrobiłem zdjęcia, a teraz mam już założona osłonę całej klapy tylnej i na razie się nie zanosi, żebym miał wydzierać znów te wszystkie kołki, czy tam zatrzaski...
Znalazłem zdjęcie zamka i dorysowałem do niego z grubsza jak to wygląda.
Trzeba wyjąć zamek, zdjąć cięgno łączące z wkładką.
Okrągłym pilnikiem trochę powiększyć otwór w tej blaszce, tak aby linka nie blokowała swobodnego ruchu cięgna w otworze (bo zamek będzie się zacinał).
Podłączyć z powrotem oryginalne cięgno i linkę do blaszki zamka.
Na końcówkę tego cięgna (główkę od strony pilnikowanej blaszki) można coś nałożyć, albo czymś obkleić (taśmą), tak żeby nie mogło się całkiem wysunąć przez powiększony otwór.
Druga strona cięgna bez zmian jest podłączona do wkładki zamka.
Linkę podłączamy do (umocowanego wcześniej) siłownika i dobieramy odpowiednią długość, tak aby zamek otwierał się za każdym razem bez przeszkód.
Ważne aby przetestować otwieranie siłownikiem w każdym położeniu zamka (tego na kluczyk) -tzn i na zamkniętym (zablokowanym) i na otwartym, bo inaczej się cięgno układa i może się zacinać.
Co do montażu siłownika, to trzeba odkręcić śruby od tej blaszki na której jest silnik wycieraczki, a potem odkręcić sam silnik wycieraczki (trzeba się mocno namęczyć, bo śruby są od środka pod blaszką, ale się da, z tego co pamiętam to wcześniej trzeba też ściągnąć ramię wycieraczki od zewnątrz).
W blaszce wywierciłem jedną dziurę i wykorzystałem jedną istniejącą, także siłownik jest przymocowany na 2 śruby.
Zmieścił się ładnie pod blaszką (chyba na lewo od silnika wycieraczki), wszystko się dało poskładać.
Masę dla siłownika wziąłem z masy tegoż silnika wycieraczki, plus pociągnąłem od radia (działa po przekręceniu kluczyka).
Kabel idzie pod podłogą, potem w lewym tylnym błotniku, słupku i przez ten gumowy wąż przechodzi na klapę i potem do siłownika.
Przycisk mam po lewej stronie pod kierownicą.
Jeśli coś jest jeszcze nie jasne, to pytaj.
U mnie to działa już kilka miesięcy i nigdy nie miałem z tym problemu.
Jak podchodzę do samochodu, to sobie otwieram kluczykiem.
A w trasie jak coś trzeba z bagażnika, to nie muszę gasić i wyciągać kluczyka, tylko przyciskiem. Zresztą ma to też ta zaletę, że siłownik sobie radzi z mrozami, a kluczykiem to można ta wkładkę tylko ukręcić, a się nie otworzy...
Pozdrawiam.
P.S.
Co do montażu siłownika, to widzę, że k.xman zrobił tam elegancka fotorelację w pierwszym poście. W sumie teraz nie jestem pewny czy trzeba było ściągać tą wycieraczkę i jej silnik odkręcać, czy nie...
Mam siłownik zamontowany podobnie jak na tym zdjęciu http://img134.imageshack.us/i/76659238.jpg/
z tym, że u mnie właśnie chyba główka siłownika wychodzi na środku tej blachy pomiędzy śrubami (i może po to to wszystko rozbierałem).
Pomógł: 2 razy Wiek: 30 Posty: 175 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 16-04-2010, 11:20
Tak sobie oglądam mody i stwierdzam, że jesteśmy wszyscy jednakowo szajbnięci Ja też zanabyłem siłownik do odpalania z pilota. A tak się tylko czepię jednej rzeczy, a mianowicie zaślepki.
Włamanie do Waszego auta będzie banalnie proste. No i design już nie taki
_________________ --
AX 1.4D on his way to TZD 303 kkm
Renault Laguna I ph2 1.8 16V LPG power
Lol. Drzwi do AX można śrubokrętem otworzyć, a ty tu straszysz.
_________________ Staraj się pisać posty po polsku, najlepiej jak potrafisz.
Posty i tematy w których nie wiadomo o co chodzi albo są niezgodne z zasadami tego forum lub netykiety będę usuwał.
Wracając do tematu, to ja już łohoho planuję klapę na przycisk zrobić, ale jakoś cały czas nurkuję w bagażniku przez kanapę.
No nie mogę się zebrać do kupy
_________________ Staraj się pisać posty po polsku, najlepiej jak potrafisz.
Posty i tematy w których nie wiadomo o co chodzi albo są niezgodne z zasadami tego forum lub netykiety będę usuwał.
To już lepiej nurkować niż sznurek.
Co to snopowiązałka czy Lemon?
_________________ Staraj się pisać posty po polsku, najlepiej jak potrafisz.
Posty i tematy w których nie wiadomo o co chodzi albo są niezgodne z zasadami tego forum lub netykiety będę usuwał.
Dobra, ja nie mam wycieraczki z tyłu, więc musiałem masę ciągnąć do świateł.
Ale bez strachu, i tak ciągnąłem przewód od głośników (dwużyłowy), po oryginalnych przewodach ogrzewania szyby.
Docierając do świateł naciąłem i rozdzieliłem przewód (zaizolowałem nacięcie "w razie W"), dałem go do masy przy lampie a resztę dalej nad kołem do deski. No i ja nie mam na pilota.
Teraz proszę o propozycje poboru prądu.
Myślałem o zapalniczce, ale ciągnąć przez cały kokpit? Stacyjka i bezpieczniki pod ręką.
Pod co?
_________________ Staraj się pisać posty po polsku, najlepiej jak potrafisz.
Posty i tematy w których nie wiadomo o co chodzi albo są niezgodne z zasadami tego forum lub netykiety będę usuwał.
Może z bezpiecznika od zapalniczki, to ten po wyjęciu którego nie będzie działać zapalniczka, tylko sprawdź jak jest u ciebie, czy przypadkiem nie odpala dopiero po przekęceniu kluczyka. Generalnie weź skąd chcesz ważne żebyś wziął sprzed bezpiecznika( to tam gdzie jest napięcie nawet jak go wyjmiesz) i dla świętego spokoju dołóż se na to co robisz bezpiecznik 5A. Tak będziesz mieć i "profi " i bezpiecznie.
Zapalniczka ma na stałe prąd (palę to wiem).
No nic zdecyduję się jak otworzą mi sklep elektryczny.
_________________ Staraj się pisać posty po polsku, najlepiej jak potrafisz.
Posty i tematy w których nie wiadomo o co chodzi albo są niezgodne z zasadami tego forum lub netykiety będę usuwał.
plus pociągnąłem od radia (działa po przekręceniu kluczyka)
...i utrzymuję, że jest to dobra opcja.
Radio mam tak podłączone, że działa nawet bez kluczyka, a ten kabel od stacyjki (dający prąd na radio tylko po przekręceniu kluczyka) miałem wolny i zaizolowany przy wtyczce radia, więc go wykorzystałem.
Zatem teraz siłownik klapy jest za bezpiecznikiem i co wydaje mi się dobrym rozwiązaniem działa tylko z kluczykiem (nie ma cały czas prądu na tych kablach pod podłogą i na siłowniku).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach